Sama odwiedziłam 41 krajów na całym świecie i wiem jedno. Większość osób patrzy tylko na cenę. A dopiero podczas wyjazdu okazuje się, że polisa nie działa tak, jak się spodziewali.
Przed zakupem sprawdź te 10 punktów.
1. Koszty leczenia
To najważniejszy element polisy. Leczenie za granicą potrafi kosztować dziesiątki, a nawet setki tysięcy złotych.
2. Transport medyczny do Polski
To jeden z najdroższych kosztów. Warto upewnić się, że polisa pokrywa transport do kraju, jeśli lekarze uznają go za konieczny.
3. Ratownictwo i akcje poszukiwawcze
Jeśli jedziesz w góry lub planujesz aktywny wypoczynek, sprawdź, czy koszty ratownictwa są objęte ochroną. W wielu krajach za akcję ratowników płaci poszkodowany.
4. Choroby przewlekłe
Masz nadciśnienie, cukrzycę, astmę, chorobę tarczycy lub inną przewlekłą chorobę? Sama podstawowa polisa może nie wystarczyć. Potrzebne jest odpowiednie rozszerzenie.
5. Sporty i aktywności
Jazda skuterem, nurkowanie, narty, trekking czy nawet rafting często wymagają dodatkowego rozszerzenia. Nie zakładaj, że wszystko jest objęte ochroną.
6. OC w życiu prywatnym
Przypadkowo uszkodzisz cudzy samochód, zalejesz hotel albo potrącisz rowerzystę. Takie sytuacje zdarzają się częściej, niż myślisz. Dobre OC może uchronić Cię przed ogromnymi kosztami.
7. Assistance
Sprawdź nie tylko, czy jest, ale co obejmuje. Pomoc tłumacza, organizacja wizyty lekarskiej, transport, wsparcie przez całą dobę często okazują się bezcenne.
8. Wyłączenia odpowiedzialności
To właśnie tutaj najczęściej kryją się problemy. Przeczytaj, kiedy ubezpieczyciel może odmówić wypłaty świadczenia.
9. Długość ochrony
Upewnij się, że polisa obejmuje cały wyjazd, także dzień wyjazdu i dzień powrotu. To drobiazg, o którym wiele osób zapomina.
10. Nie kupuj najtańszej polisy
Kilka złotych oszczędności może oznaczać dużo niższe sumy ubezpieczenia albo brak ważnych rozszerzeń. W ubezpieczeniach liczy się przede wszystkim zakres ochrony, a nie najniższa cena.
Moja rada po ponad 11 latach pracy i podróży po 41 krajach
Z mojego doświadczenia najczęściej słyszę jedno zdanie: „Przecież jadę tylko na tydzień”. A wypadek, zawał, zapalenie wyrostka czy złamanie nie sprawdzają kalendarza.
Nigdy nie wybieram polisy wyłącznie po cenie. Zawsze pytam klienta, dokąd jedzie, co będzie robił, z kim podróżuje i czy choruje przewlekle. Dopiero wtedy można dobrać ubezpieczenie, które naprawdę zadziała wtedy, kiedy będzie potrzebne.
Bo dobra polisa to taka, której nie musisz używać. Ale jeśli wydarzy się coś niespodziewanego, daje Ci realną pomoc, a nie tylko poczucie, że jesteś ubezpieczony.
